Stary obiektyw — jak dobrać mocowanie i czego unikać

Stare szkła manualne są tanie, świetnie zbudowane i pasują — po adapterze — również do współczesnych bezlusterkowców. Trzeba tylko trafić w mocowanie i unikać kilku wad, których nie opłaca się naprawiać.

Mocowania, które spotkasz najczęściej

Adaptery

Prawie każde stare mocowanie da się przełożyć na bezlusterkowca (Sony E, Fuji X, Canon RF) prostym pierścieniem za kilkadziesiąt złotych, bo bezlusterkowce mają bardzo krótki dystans rejestracji. Ostrzysz ręcznie, przysłonę ustawiasz na obiektywie — i tyle.

W drugą stronę bywa gorzej: adaptacja do lustrzanki innego systemu zwykle wymaga soczewki korekcyjnej, która psuje ostrość. Wyjątkiem jest M42 na Pentax K, który działa bez kompromisów.

Wady, po których lepiej odpuścić

Jakie ogniskowe mieć

50 mm to standard: jasny, tani, najlepiej zbudowany obiektyw w każdym systemie — i najlepszy pierwszy zakup. Potem 28 lub 35 mm do wnętrz i krajobrazu, a na koniec zoom 80–200 mm, jeśli potrzebujesz zbliżeń. Zoomy z tamtej epoki są ciemne i miękkie na brzegach; kupuj je jako dodatek, nie jako podstawę.

Obiektywy i akcesoria w mojej ofercie

Dobierz film

Filmy i chemię do wywoływania znajdziesz w katalogu — z aktualnymi cenami i linkami do sklepów.

Pozostałe poradniki